Z jednego ślubu przywożę zwykle około trzech tysięcy klatek. Do Waszej galerii trafia z nich kilkaset — każde obrobione osobiście.
Selekcja
Najpierw odrzucam duplikaty, zamknięte oczy i nieostre ujęcia. Zostają kadry, które opowiadają dzień po kolei, bez powtórzeń.
Obróbka
Wyrównuję kolory i ekspozycję, żeby cała galeria była spójna — od porannego światła w pokoju po wieczór na sali. Bez mocnych filtrów, które szybko się zestarzeją.
Galeria
Gotowe zdjęcia trafiają do prywatnej galerii online, w której możecie wybrać kadry do albumu i pobrać pliki w pełnej rozdzielczości.



